Search

Happy Planner 2019 od Madama ❤

W tym roku po raz 4 mam przyjemność przedstawić Wam planner od Madamy  Wcześniej pisałam już o Happy Plannerze 2017, Organizerze, który wyszedł w połowie 2017 roku, oraz tegorocznym Bullet Journalu. Dziś przychodzę z kolejną, całoroczną edycją Happy Plannera 2019 w wersji dziennej.
Myślę, że zdążyłyście się już zorientować, że dla Madamy przepadłam już dawno. Moja opinia pozostaje bezzmienna, jednak spróbuję się trochę czepiać, co będzie raczej ciężkie :D.  Plannery są w porównaniu do konkurencji niesamowicie dopracowane i dopieszczone, innym plannerom brakuje właśnie takiego zadbania w każdym detalu. Madamę cechują takie małe szczegóły, których innym brakuje. Zresztą jeżeli obserwujecie ich profile, to wiecie, że dziewczyny wkładają całe serce i pasję w to, by to nie był tylko "zwykły kalendarz" który trafia w Wasze ręce, ale faktyczna zmiana, codzienne inspiracje i wyzwania na instagramie, facebooku i prywatnej grupie. Także planner to nie wszystko, mamy do tego całą otoczkę i to jest fajne!

Strony, które poprzedzają rozkładówki dzienne mają na celu motywację i przygotowanie nas do zmian, dodają całości wielkiego uroku i naprawdę można się poczuć jak królowa produktywności. Jeżeli nie wiecie jak się zorganizować i jak do zmian się zabrać, od czego zacząć, to jest zdecydowanie najlepszy wybór, bo tutaj nawet laik ogarnie co i jak :D.

Ostatnio zachwalałam organizer, ze względu na jego nieskończoną możliwość personalizacji, dokupywania wkładów, przekładek i dodatków, ale potrzebowałam jakiejś zmiany, więc znów z miłą chęcią wróciłam do książkowej, zorganizowanej wersji w którą nie muszę ingerować. Minimal Planner oraz Organizer oczywiście nadal znajdziecie w ofercie, ale o nich wspomnę już niedługo w przeglądzie plannerów na rok 2019.

Opcje okładek w tej edycji - Calm, Rose oraz Vintage. Powiem Wam, że dość długo wahałam się, którą okładkę wybrać, bo wszystkie jak z zupełnie innej bajki, są baardzo różne, ale jednak padło na Vintage. Co doceniam to to, że dziewczyny zawsze na fanpage'u pytają, które okładki według Nas powinny wejść w życie, słuchają opinii, organizują sondy, zmieniają, kombinują ❤.


Jeżeli interesuje Was zakup plannera, możecie wybrać planner dzienny lub tygodniowy. Taka opcja istnieje chyba od zawsze u Madamy, co jest miłym ukłonem w stronę klientek - w końcu każda potrzebuje zupełnie czegoś innego, prawda? Jeżeli chodzi o różnice- jest ich niewiele, a wszystkie (np. waga, ilość stron) związane są wyłącznie z rozkładówką dzienna/tygodniowa.

Zmienił się sposób w jaki otrzymujemy planner- poprzednie materiałowe, otwierane pudełko zastąpiło papierowe, rozsuwane z nowym, kolorowym motywem.

Kwiatowy motyw przewodni, który towarzyszył plannerom Madamy dłuższy czas w tym roku zastąpiło kolorowe logo ze znaczkami. Nie ukrywam, że ta wersja zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu, miła odmiana.
Strona tytułowa z danymi kontaktowymi pozostaje w tym samym układzie, jednak w nowym motywie kolorystycznym. 

Przy zakupie plannera otrzymujecie również darmowy kurs online "Zaplanuj wspaniały rok" oraz dostęp do prywatnej grupy Happy Planner na Facebooku, gdzie kobitki nawzajem się motywują, pokazują jak wypełniają planner, kreują.

Kwestia papieru jak zwykle na plus- z edycji na edycję coraz lepiej. Mniej przebija, a dodatkowo ten jest jakby - bardziej aksamitny, śliski? Dużo przyjemniejszy przy pisaniu i po prostu przy zwykłym dotyku.

Mapa celów to nasz start. Dowiadujemy się, na jakie kategorie podzielony jest wstęp plannera, czyli kroki, które podejmujemy, by dobrze zaplanować nasz rok i nadchodzące zmiany.
  1. Podsumowanie - chwila na zastanowienie, jak nam minął poprzedni rok, co udało nam się spełnić, z czego jesteśmy dumni
  2. Wartości- To, co jest dla nas ważne, co nas motywuje
  3. Szczęście - Prosty plan - zadanie sobie pytania co nas uszczęśliwia - nawet najprostsze rzeczy, by w przyszłości skupić się właśnie na nich
  4. Cele - To chyba każdy na początku roku uwielbia najbardziej- czyli nasze plany, postanowienia, cele, wszystko to spisujemy by wiedzieć, gdzie dążymy
  5. Plan idealny
  6. Działanie

Najlepiej chyba zrobię, gdy zacytuję pierwszy akapit działu, bo lepiej tego ująć nie można:
"Zaparz pyszną herbatę i zrelaksuj się... przed Tobą nowy, wspaniały rok 2019. Zanim zaczniesz stawiać sobie cele i spełniać marzenia, czas przyjrzeć się miejscu, w którym jesteś teraz."
Odpowiadamy na 9 pytań, po czym na następnej stronie rozpisujemy się już konkretniej, bo mamy sporo miejsca by zastanowić się:
  • Czego nie udało mi się osiągnąć? Dlaczego?
  • Czy nadal jest to dla mnie ważne?
  • Jakie marzenia udało mi się spełnić w poprzednim roku?
  • Dlaczego udało mi się je osiągnąć? Co zadziałało?
Często na tym etapie uświadamiamy sobie jak przewartościowało się Nasze życie, jak nieważne były Nasze poprzednie cele i jak bardzo zmieniły się Nasze priorytety.

Najważniejsze przy podejmowaniu celów są wartości, które cenimy. W końcu to jest fundament naszych pragnień, tego co doceniamy, jacy chcemy być. To co Nas buduje, wyznacza dobry kierunek zmiany.
Z Chmury wartości wybieramy 10 tych, które są dla Nas najważniejsze. Sporo przy tym główkowania, bo ja niestety wybrałam chyba koło 20 takich, z których po prostu nie byłam w stanie zrezygnować :D.

Co czyni nas szczęśliwymi? Co jest dla nas cenne nade wszystko? To jest dział który zawsze ciężko mi wypełnić- no bo w końcu jak zwizualizować szczęście? Temat jest tak szeroko pojęty, że aż się zdziwicie do czego dojdziecie próbując wypełnić tę stronę - to na duży plus, w końcu takie drążenie mocno pobudza kreatywność i otwiera zakamarki o których sobie nie zdawaliście sprawy, że istnieją.

Tutaj to, co już od dawna wiem, praktykuję i szczerze się zgadzam.
"Badania przeprowadzone przez dr Fail Matthews, profesor Dominican University w Kalifornii, pokazują, iż wypisując swoje cele na papierze, zwiększasz szansę na ich osiągnięcie o 42%."
Nie bez powodu panuje taki boom na organizery, plannery, grupy planowe, bulletjournale z ogromem trackerów - godzin snu, nastroju czy też dzienniki diet. Poważnie, dopiero jak zaczynasz przykładowo: spisywać co zjadłaś, podliczać kalorie, ćwiczenia, zdajesz sobie sprawę, gdzie popełniasz błąd i konkretnie monitorujesz swoje nawyki.

Cele mocno uogólnione- skupiamy się na wszystkim, co chcemy zmienić dzieląc to na kategorie:
  • Relacje międzyludzkie
  • Zdrowie i samopoczucie
  • Rozrywka i przyjemności
  • Cel życia i wiara
  • Pieniądze i otoczenie
  • Praca i pasja
  • Rozwój i kreatywność
  • Miłość i rodzina

Za chwilę będziemy mogli też wybrać 3 główne - te, na których najbardziej chcemy się skupić. Ale wiadomo, że mamy ich sporo, więc dobrze, że mamy opcje wypisać je wszystkie! Kto Nam zabroni :D?

Chmura celów- kolejny patent na zwizualizowanie sobie tego, co chcemy zmienić.

Ooo i ten dział każdy chyba kocha najbardziej! Można się rozdrabniać ile dusza zapragnie, bo miejsca jest sporo i ja z tego korzystam! Skok na bungee, kolacja z chłopakiem w wymarzonej knajpie, czy oscypek z żurawiną na Krupówkach... a co mi tam, mam 100 marzeń, można szaleć :D.

Wiesz już, co udało Ci się osiągnąć, czego nie i czy nadal jest to dla Ciebie ważne. Postawiłaś konkretne cele, wyczerpałaś temat do końca - czas na plan idealny i zebranie wszystkiego do kupy!
Musisz ustalić 3 główne priorytety, które są dla Ciebie najważniejsze. Wybierasz również, z czego jesteś w stanie zrezygnować, by osiągnąć cel. To daje do myślenia, że niektóre rzeczy może jednak są zbędne, skoro jesteśmy w stanie z nich zrezygnować?

Mój ulubiony dział . 3 plannery celu - moje związane z podróżowaniem, zdrowym stylem życia (klasycznie, jak każdy, przyznać się :D) oraz z zawodem, którego bardzo chciałabym się podjąć w tym roku. Każdy cel rozbierasz na czynniki pierwsze
  • 3 główne etapy
  • Jaki efekt Ci to przyniesie?
  • 15 kolejnych kroków, które musisz lub powinnaś wykonać według Ciebie by dobrnąć do celu.

Dzięki takiemu kategoryzowaniu i rozdrabnianiu zdecydowanie łatwiej jest się później zorganizować i zabrać do roboty - wiemy od czego zacząć, czego musimy się podjąć, w jakiej kolejności.

Dział dość dla mnie trudny, zawsze nad nim sporo siedzę, czasami nie do końca wypełniam, bo gdy myślę, że wycisnęłam już z siebie maksimum, trafiam na to i muszę odpalić jeszcze większą burzę mózgów niż dotychczas. Boli ale jest skuteczne.

Działaniem powoli przechodzimy do meritum i punktu ostatecznego. Skrót tego co Ciebie czeka i jak się tego wszystkiego podjąć, by nie tracić motywacji. Tu zaczyna się już Twoja rola i dążenie do celu. 

Nawyków może być sporo, ciężko je monitorować, bo to w końcu - NAWYKI, coś na co raczej na codzień nie zwracasz uwagi. Warto je monitorować, ja do tego wykorzystuje 30-dniowe wyzwanie i spełnia to swoją rolę. Te dzielimy tutaj na: 
  • Ciało i dusza
  • Dom i otoczenie
  • Rodzina i przyjaciele
  • Praca i pieniądze
  • Rozwój i przyjemności


W plannerze mamy 3 główne typy kalendarza (absolutnie uwielbiam za to!), może niektórzy nie lubią takiego rozdrabniania, planner może wydać się bardziej toporny niż inne, ale ja właśnie za to kocham Madamę- nawet jakbyś chciała się przyczepić, że czegoś tu jednak nie ma, czegoś, kurde, brakuje, to się po prostu nie da. A dla tych, zakochanych w kalendarzach, których nie czuć w torbie- cóż, Minimal Planner? 
Natomiast kalendarze:
  • Główny - czyli tradycyjny, roczny
  • Miesięczny - ustawiony w kratkę z miejscem na główne wydarzenia etc.
  • Dzienny - czyli taki konkrecik, nie trzeba wachlować stron plannera, żeby wiedzieć, kiedy dokładnie byłaś w kinie na tym filmie, albo kiedy masz tego lekarza? 


Harmonogram stały - trochę mi się to kojarzy ze szkolnym planem lekcji- dla uczniów jak najbardziej, jednak ja wykorzystuję go właśnie na pielęgnowanie nawyków i rytuałów których chciałabym się trzymać systematycznie.

Na początku miesiąca kalendarz w takiej formie. Można tutaj hulać i zaadaptować go tak jak kto ma ochotę - ja przykładowo wklejam tam wycinki, naklejki, pamiątkę (np. bilet) z tego dnia.

31 dniowe wyzwanie uwielbiam i praktykuję! Jest spooro miejsca także można podjąć dużo celów czy też zająć się monitorowaniem i pielęgnowaniem nowych nawyków. 

W przypadku plannera dziennego- miejsca jak zwykle jest od groma. Układ pozostaje bez zmian - cała strona skomponowana jak w poprzednich edycjach, ale, szczerze, po co coś zmieniać kiedy jest jak najbardziej dobrze? Natomiast pojawia się mała nowość, która mnie osobiście urzekła- kolorowe oznaczenia w priorytetach i w "dziękuję za...". Nie wiem jak Wy, ale ja wypełniając planner te dwie tabelki wypisywałam na kolorowo. Patrząc na konkurencje, o takie właśnie małe szczegóły wyróżniające ten planner mi chodziło - wiele jest całkowicie w druku czarnym, surowym, ponurym który nijak się ma do motywacji a tu proszę - 448 stron w kolorze!

[źródło: Madama]
Powyżej obie rozkładówki - dzienna, dzienna z weekendem (sobota i niedziela znajdują się na jednej stronie) oraz tygodniowa. Jeżeli chcecie zajrzeć do obu plannerów w formie internetowej książki to oczywiście też istnieje taka opcja:
PLANNER DZIENNY                     PLANNER TYGODNIOWY


Każdy miesiąc przecinają rozkładówki - to jest dla mnie nowość. Nie posiadam HP 2018, więc nie jestem pewna czy tam również były, jednak miłe zaskoczenie, nie spodziwałam się tego. Kiedy jest już połowa roku, powoli zapomina się o początkowej części plannera, a tu jednak coś nam zawsze przypomina i dalej na nowo co miesiąc motywuje. Rozkładówek opisywać nie będę, wstawię tylko zdjęcia, miło jest co miesiąc odkryć coś nowego, więc tę przyjemność zostawiam już Wam ❤.


Na samym końcu 3 klasyczne, przydatne rozkładówki - Ważne wydarzenia, lista kontaktów oraz arkusz finansowy. To cudo było w organizerze i w sumie troszkę mi brakuje rozkładówki finansowej-miesięcznej, umieszczonej przed każdym nowym miesiącem. To dawało do myślenia :D

Na ostatnich stronach znajdują się notatki, oczywiście w ukochane kropki.

Detale, detale <3

Kieszonka na tylnej okładce- na rachunki, luźne kartki, lub jak w moim przypadku MASĘ NAKLEJEK . A kiedy już jesteśmy w temacie naklejek to koniecznym jest wspomnieć o tych, które możecie znaleźć również u Madamy tutaj. Jest ich naprawdę sporo do wyboru:

[źródło: Madama]

[źródło: Madama]
Dla tych, które potrzebują solidnego kopa i pomocy przy świętach stworzony do pobrania za darmo został Christmas Planner! Przeuroczy ale przede wszystkim pomocny, można wydrukować w formacie organizera, dorobić dziurki i wczepić, lub po prostu najzwyczajniej w świecie wydrukować i oddać do oprawy. By otrzymać Christmas Planner klikajcie tutaj.

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zakochana i mam nadzieję, że pomogłam jakiejś plannerowej duszy w podjęciu decyzji ❤. Jeżeli nie jesteś pewna, co będzie dla Ciebie idealną opcją - Happy Planner, Minimal Planner czy organizer oraz w jakiej wersji - tygodniowej czy dziennej - tutaj znajdziecie pełny katalog. KLIK

Cóż więcej można powiedzieć? Serio, za każdym razem gdy trzymam w łapie nowe cudo zaprojektowane przez te superzdolne kobietki jestem pod wrażeniem. Aż nie mogę się doczekać czym nas jeszcze zaskoczą, bo temat wydaje się być już wyczerpany... ale pewnie nie dla nich! Uwielbiam Madamę za to, że ma się wrażenie, że dla tych dziewczyn stworzenie idealnego plannera dla innych babeczek jest całym światem i wkładają w to ogrom pracy, serca, i doświadczenia by milej nam się żyło, planowało, by zmiana była faktyczna i byśmy świadomie osiągały wymarzone cele, które wydawały się być trudne do osiągnięcia. Po prostu, by każda z Nas mogła być jak najlepszą wersją siebie!

To co? Planujemy? Cześć ❤!

4 komentarze

  1. Super! Uwielbiam oglądać wszelkiego rodzaju kalendarze i plannery, ale sama preferuję raczej wykonane samodzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, świetna recenzja! Czy mogłabyś powiedzieć ile jest stron na notatki? I przede wszystkim JAK DŁUGO czekałaś na paczkę? Pozdrawiam i zostaję na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekałam ok 3 dni, a strony są 4 na końcu plannera, co wystarczy w zupełniści raczej biorąc pod uwagę że pod każdym dniem też jest miejsce na notatki :D

      Usuń
  3. Pięknie wyglądają te plannery, chyba zakupię ^^. Bardzo fajnie przezentują się też w środku, wreszcie coś innego.

    OdpowiedzUsuń